Jak skutecznie realizować cele – podsumowanie 2018 roku

Podsumowanie celów Niepoprawnej Pary na 2018 rok

Koniec roku to dla wielu z nas czas podsumowań. My również zaliczamy się do grona osób, które weryfikują jakie cele udało się im zrealizować, a nad czym muszą jeszcze popracować w przyszłym roku. Sporo osób przed lub zaraz po sylwestrze poczyni też noworoczne postanowienia. Rzucę palenie, zacznę prowadzić zdrowy tryb życia, będę wstawać wcześniej – znacie to? Jak to jest, że tak wielu z nas nie potrafi dotrzymać ustalonych przez siebie założeń? Kluczem do sukcesu jest dobrze skonstruowany plan z trafnie określonymi celami.

Jeżeli jesteście ciekawi, jak skutecznie realizować swoje cele, to znaleźliście się w dobrym miejscu 😊. W niniejszym wpisie dzielimy się również naszymi rezultatami w osiąganiu swoich założeń na 2018 rok. Serdecznie zapraszamy! Mamy nadzieję, że chociaż kilka osób uda nam się zainspirować do działania 😊.

Pragnienie vs. Cel

Podstawowym i jednym z częstszych błędów osób, które podejmują się realizacji noworocznych postanowień jest nieodróżnienie celu od pragnienia. Czym różnią się te pojęcia? Odpowiedź znajdziecie w poniższej tabeli.

Pragnienie Cel
Ogólne, niesprecyzowane Sprecyzowany, konkretny
Odległe, nie posiada daty realizacji Posiada konkretną datę realizacji
Pozostaje w sferze marzeń Wiąże się z decyzją podjęcia pracy nad czymś

 

Przykładowo naszym pragnieniem może być ograniczę oglądanie telewizji. Co wynika z takiego stwierdzenia? W zasadzie tylko tyle, że osoba wypowiadająca te słowa chce spędzać mniej czasu przed telewizorem. Jak owo pragnienie będzie przedstawiało się po przekuciu go w cel? Np. tak: do końca lutego skrócę czas spędzany przed telewizorem do pół godziny dziennie. O tym, jak prawidłowo formułować swoje cele i jak następnie skutecznie je realizować opowiem nieco niżej. Zanim jednak do tego przejdziemy, warto najpierw odpowiedzieć sobie na jedno ważne pytanie…

Dlaczego powinniśmy posiadać cele w życiu?

Dlaczego powinniśmy posiadać cele w życiu?Posiadanie celów w życiu ma całe mnóstwo zalet i nie sposób ująć je w jednym akapicie. Po krótce omówię tylko te najważniejsze z nich. Już samo dążenie do celu pozwala nam kształtować swój charakter, uczy asertywności, pokory, wytrwałości oraz sztuki dokonywania wyborów. Uświadamia nam, co tak naprawdę się dla nas liczy. Pomaga w poznaniu siebie. Pozwala odróżnić rzeczy ważne od całej masy nieistotnego szumu. Celowe życie stanowi jeden z filarów poczucia własnej wartości.

Znacie to uczucie po przebiegnięciu maratonu? Albo po skończonym treningu? Po zaliczeniu sesji lub zdaniu egzaminu na prawo jazdy? To źródło niesamowitej satysfakcji, zapewniającej nam siłę do sięgania coraz wyżej. Daje poczucie spełnienia, pomaga zyskać szacunek do samego siebie. Posiadanie i realizacja celów stanowi aktywną siłę twórczą w naszym życiu! Wiąże się z rzeczywistymi zmianami na lepsze. Dzięki temu wiemy, że to, co robimy, ma sens.

Cele pozorne vs. prawdziwe cele

Nie wiem, jak było wcześniej, ale pewne jest, że w dzisiejszych czasach żyjemy pod ogromną presją osiągnięcia sukcesu. Owym sukcesem najczęściej określa się posiadanie dużej ilości dóbr materialnych i po prostu życie na wysokim poziomie. Często pod tym pojęciem kryje się także wykonywanie tzw. prestiżowego zawodu, który zapewni nam szacunek wśród ludzi. Bardzo ciężko jest nam nie ugiąć się pod naciskami mediów czy społeczeństwa, w tym naszych przyjaciół i rodziny.

Właśnie z tego względu zazwyczaj z trudnością przychodzi nam odróżnianie prawdziwych, wypływających z naszego wnętrza celów od tych pozornych, wykreowanych przez otoczenie. Wielu z nas nieświadomie podąża drogą wyznaczoną nam przez innych mimo tego, iż całe nasze ciało aż krzyczy, że nie chce tędy iść. Bóle brzucha, głowy, podwyższone ciśnienie, przyspieszone tętno, poczucie niemocy, braku sensu i spełnienia, bezsenność, stres lub po prostu brak radości i satysfakcji z tego co robimy – ilu z nas zmaga się z podobnymi dolegliwościami? Czy to jest życie jakiego naprawdę pragniemy?

Jak rozpoznać swoje prawdziwe cele?

Jak odkryć swoje cele w życiu?Mi pomaga w tym odpowiedź na dwa proste pytania. Po pierwsze, co bym zrobiła, gdybym miała pewność, że każdy mój projekt się powiedzie? Po drugie, dlaczego robię to, co robię? Jeżeli naprawdę głęboko zastanowicie się nad swoją motywacją, możecie dojść do zaskakujących wniosków 😉.

Mi i Maćkowi w określaniu prawdziwych celów pomaga również sporządzanie list naszych marzeń. Zazwyczaj robimy je w samotności, żeby nie ulegać presji nawet ze strony partnera. Od marzeń i pragnień zaczyna się bowiem formułowanie konkretnych działań, czyli proces przekuwania marzenia w cel.

Jak skutecznie realizować swoje cele?

1. Znajdźcie czas na planowanie

Serio, to bardzo ważne. Wyznaczcie sobie konkretny dzień, a nawet godzinę na spokojne wytyczenie swoich celów.

2. Przeanalizujcie swoją obecną sytuację

Gdzie jesteśmy, a gdzie chcemy być? Jakie odnieśliśmy sukcesy, a co nam nie wyszło? Najważniejsze, by odpowiadając na te pytania być ze sobą szczerym.

3. Spiszcie swoje cele na kartce lub na komputerze

Jak inaczej zweryfikujecie je na koniec roku? Dla skuteczności całego przedsięwzięcia to nie tylko potrzebne, ale i konieczne!

4. Ograniczcie liczbę celów na dany rok i ułóżcie je w hierarchii

Kierujcie się zasadą znaną nam z książki Esencjalista – mniej, ale lepiej. Nie jesteśmy nieograniczeni. Sky is the limit? Nieprawda. To przede wszystkim czas, którym dysponujemy jest naszym limitem. Pamiętajcie o tym.

5. Doprecyzujcie cele zgodnie z metodą SMART

Prawidłowo określony cel powinien być:

S – precyzowany –  zastanówcie się, co konkretnie chcecie osiągnąć, cel powinien być jasno określony

M – ierzalny – musicie wiedzieć, w którym momencie będziecie mogli powiedzieć zrealizowaliśmy cel np. zamiast będę szczuplejsza, to schudnę 7 kilo w ciągu tego roku

A – trakcyjny – co sprawia, że chcecie osiągnąć cel, dlaczego jest on tak atrakcyjny; znajomość motywacji w dążeniu do celu pomaga przetrwać nam kryzysy

R – ealistyczny – czy jesteście w stanie zrealizować swój cel, czy posiadacie możliwości, czas i zasoby (również finansowe) do realizacji celu np. zamieszkam na księżycu nie może być celem według metody SMART, ponieważ jest to, póki co, niemożliwe w praktyce

T – erminowy – cel musi posiadać datę realizacji, inaczej będzie bezterminowym pragnieniem

6. Rozbijcie cele na konkretne zadania, czyli jak zjeść słonia?

Słoń stanowi metaforę dużych projektów, których nie sposób zrealizować w ciągu jednego dnia. Jak zjeść słonia? Dzieląc go na małe części symbolizujące zadania do wykonania 😊. Np. cel weźmiemy ślub w 2019 roku, można podzielić na: zapiszemy się na nauki przedmałżeńskie, obejrzymy dostępne sale weselne, zarezerwujemy jedną z nich, zamówimy tort itd. Nawet największe cele rozbite na najmniejsze zadania nie wydają się przytłaczające i niemożliwe do realizacji.

7. Umieśćcie zadania w kalendarzu

Rozpisaliście cele na zadania (przynajmniej te początkowe, bo nie wszystko da się od razu przewidzieć)? To teraz umieśćcie je w swoich kalendarzach. My staramy się być precyzyjni i co tydzień swoje zadania umieszczamy w naszych planach dnia w konkretnych godzinach, biorąc poprawkę na nieprzewidziane obsuwki czasowe.

8. Odrzućcie „przeszkadzajki”

Jesteśmy tylko ludźmi i czasem zdarzy się nam ulec pokusie i np. zamiast napisać kolejny rozdział pracy magisterskiej, wyskoczyć na spontaniczny wypad na łyżwy ze znajomymi. Grunt, żeby to nie stało się u nas regułą, ponieważ wtedy nici z realizacji naszych celów.

9. Regularnie kontrolujcie postępy i w razie potrzeby modyfikujcie plany

Realizację celów, podobnie jak budżet domowy należy monitorować. Raz obrany kurs w rzeczywistości może wcale nie być najlepszy, dlatego pozostańcie elastyczni i dostosowujcie plany do zmieniającej się sytuacji.

Czy udało się nam zrealizować nasze cele?

Jak skutecznie osiągać celeCzas na małe podsumowanie działań Niepoprawnej Pary 😊. W tabeli umieściłam część z naszych celów (niektóre są zbyt prywatne i nie chcemy się nimi dzielić), które chcieliśmy osiągnąć w 2018 roku. Część z nich ma bardzo ogólny charakter i podpada raczej pod pragnienia, ale to celowy zabieg, żeby tabela nie była zbyt rozciągnięta. Oczywiście każdy z nich został doprecyzowany i rozbity na zadania i tak samo mamy zamiar postąpić z celami na Nowy Rok.

Cele Niepoprawnej Pary z 2018 roku:

WspólneJustynyMaćka
• Wziąć ślub
• Założyć bloga
• Żyć zdrowiej
• Przejąć całkowitą kontrolę nad finansami osobistymi
• Powiększyć poduszkę finansową
• Zaplanować podróż poślubną
• Uruchomić podcast
• Zdać wszystkie egzaminy na studiach
• Wybrać temat pracy magisterskiej, zrobić jej plan i znaleźć do niego literaturę
• Podszkolić angielski
• Odbyć dodatkowe praktyki w kancelarii adwokackiej/radcowskiej
• Zerwać z uzależnieniem od smartfona
• Sprzedać wszystkie niepotrzebne rzeczy
• Zrealizować osobisty projekt
• Zmienić pracę
• Więcej czytać
• Poszerzyć wiedzę na temat inwestowania
• Zabierać Justynę na randkę co najmniej raz w tygodniu
• Ukończyć kurs programowania

Cele zrealizowane

Jak skutecznie realizować cele?Na zielono zaznaczyłam cele, które udało nam się zrealizować i to od nich zacznę nasze podsumowanie. Dzięki mojej wytrwałości w przekonywaniu Maćka do zaangażowania się we wspólny projekt, powstał blog NiepoprawnaPara.pl :D. Jak już mogliście przeczytać w jednym z naszych artykułów, w 2018 roku wzięliśmy również ślub. Zmieniliśmy także nasz styl życia na zdrowszy niż dotychczas. Z wyprzedzeniem planujemy posiłki i dbamy o to, aby były dostosowane do naszych potrzeb. Co drugi dzień także ćwiczymy przed wyjściem z domu i staramy się zapewniać sobie 7 godzin snu. Jeśli chodzi natomiast o finanse osobiste, przejęliśmy nad nimi całkowitą kontrolę, znacznie powiększając przy tym naszą poduszkę finansową.

Nasze indywidualne zrealizowane cele

Zgodnie z moimi założeniami, zdałam wszystkie egzaminy na uczelni. Wybrałam również temat pracy magisterskiej, sporządziłam jej plan i zgromadziłam większość potrzebnej do jej napisania literatury. Z pomocą Maćka podszkoliłam także swój angielski i zyskałam większą pewność siebie w posługiwaniu się nim. Dwa razy w tygodniu rozmawiamy tylko w języku angielskim, natomiast codziennie czytam coś po angielsku, słucham anglojęzycznych podcastów lub oglądam choćby krótki anglojęzyczny filmik na YouTube.

Maciek natomiast zmienił pracę na lepiej płatną i mniej stresującą. Zaczął również więcej czytać.

Cele zrealizowane częściowo

Planowanie podróży poślubnejNa niebiesko zaznaczyłam cele, które udało nam się zrealizować tylko częściowo. Należy do nich zaplanowanie podróży poślubnej. Określiliśmy budżet na ten cel i zrobiliśmy szczegółowy plan kroków do spełnienia. W dalszym ciągu natomiast nie sprecyzowaliśmy, które miejsca w wybranych przez nas krajach odwiedzimy. Nadal nie znamy również dokładnej daty naszego wyjazdu.

Jeśli chodzi o moje osobiste cele, obecnie jestem w trakcie odbywania praktyk w kancelarii, więc cel określony jako „odbycie dodatkowych praktyk” lada moment zmieni swój kolor na zielony. Częściowo zrealizowałam też punkt „zerwać z uzależnieniem od smartfona”, wprowadzając szereg zmian dzięki książce „Jak zerwać ze swoim smartfonem?”. Wciąż jednak daleko mi do osiągnięcia w pełni satysfakcjonującej mnie relacji z moim telefonem.

Maciek natomiast poszerzył swoją wiedzę z zakresu inwestowania (napisał nawet artykuł nt. inwestowania dla początkujących), jednak nie na tyle, aby być w pełni zadowolonym.

Cele niezrealizowane

Na koniec cele zaznaczone w tabeli kolorem czerwonym, których niestety nie udało się nam zrealizować w 2018 r. Mieliśmy w planach uruchomienie podcastu, ale póki co zrezygnowaliśmy z tego ze względu na brak przekonania co do jego tematyki i formy. Zakupiony mikrofon na razie zaczęliśmy wykorzystywać do nagrywania wersji audio naszych artykułów.

Niezrealizowane cele Justyny

Pozbywanie się niepotrzebnych ubrańWbrew moim osobistym założeniom, nie udało mi się sprzedać wszystkich niepotrzebnych rzeczy. Konto na vinted.pl założyłam dopiero w grudniu i za jego pośrednictwem pozbyłam się zaledwie jednej sukienki. Zdaję sobie sprawę z tego, że winnym w tej sytuacji jest nic innego, jak moje lenistwo. Natomiast mój drugi nieosiągnięty cel jakim był mój indywidualny projekt, to wynik braku czasu. Ku mojemu rozczarowaniu, nie jestem jednak nadczłowiekiem i mam swoje ograniczenia. O tym, nad czym pracuję opowiem dopiero wtedy, kiedy wynik będzie satysfakcjonujący 😊.

Niezrealizowane cele Maćka

Jeśli chodzi o Maćka, to jemu również nie udało się zrealizować wszystkich swoich celów. Wbrew początkowym założeniom, nie zabierał mnie na randki każdego tygodnia, aczkolwiek nie mam mu nic do zarzucenia w tej materii. Niektóre tygodnie były dla nas na tyle intensywne, że nie sposób było wygospodarować czas na jakieś wyjście. Poza tym wspólne siedzenie w domu w dresach też może być fajne, a większość z nas nie nazwie tego „randką” 😉.

Drugim i zarazem ostatnim nieosiągniętym przez Maćka celem jest ukończenie kursu programowania. Brak realizacji tego przedsięwzięcia nie wyniknął ani z lenistwa, ani z niedostatecznej ilości czasu. Po prostu w trakcie odbywania kursu, Maciek doszedł do wniosku, że jednak nie chce go kontynuować i porzucił temat.

Podsumowanie

Postanowienia noworoczne nie muszą odchodzić w zapomnienie wraz z końcem stycznia. Nawet najbardziej skomplikowany cel jesteśmy w stanie osiągnąć, rozbijając go na najmniejsze zadania, które, w odróżnieniu od niego, wydają się całkiem proste w realizacji. Kluczem do sukcesu jest przede wszystkim porządnie przygotowany plan. Sporządźcie swój i sami przekonajcie się, że to co kiedyś wydawało się Wam niemożliwe, jest w zasięgu ręki. Dajcie znać, czy spróbujecie chociaż jedno pragnienie przekuć w mierzalny cel. Życzymy Wam szampańskiej zabawy i trzymamy za Was kciuki w spełnianiu swoich marzeń!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj swój komentarz!
Wprowadź imię