O tym, jak żyć i jak być szczęśliwym – 6 porad Małego Księcia

Sens życia i wartość pieniędzy w życiu

Lubimy życiowe mądrości. Parę słów, sens życia, którym dzielimy się w mediach społecznościowych z czarno-białym zdjęciem dodającym wszystkiemu powagi. Mały Książę obfituje w mądrości, których warto posłuchać i radzi po prostu jak żyć. Tylko cholera, dlaczego tak niewiele osób stara się wdrożyć te mądrości w swoje życie? Czas w końcu zacząć działać, a nie wzdychać do pustych frazesów, które nic nie znaczą bez prawdziwego zaangażowania! Antoine de Saint Exupery pod postacią Małego Księcia daje 6 porad o tym, jak żyć, jak być szczęśliwym i jak traktować pieniądze w swoim życiu.

“Wszyscy dorośli byli kiedyś dziećmi. Choć niewielu z nich o tym pamięta”

Raptem jeden miesiąc minął od Dnia Dziecka, a my już na nowo utraciliśmy tkwiący w nas pierwiastek dziecięcości. Czy naprawdę na resztę roku zgubiliśmy tę prostotę pojmowania świata? Warto czasem spróbować popatrzeć na wszystko okiem dziecka, którego umysł nie jest spętany natłokiem myśli. Nie myśl o gotowaniu, praniu, pracy i na chwilę po prostu przystań. Być może dostrzeżesz, że możesz coś w swoim życiu zmienić na lepsze.

Francuski pisarz dobrze rozumiał problemy dorosłego świata. Te z kolei przedstawiał z punktu widzenia dziecka, ukazując ukryty w każdym z nas absurd. Karykatura dorosłości, wpisana w nasze życie, nie musi jednak być ciężkim do zniesienia brzemieniem. Może stać się czymś, co przysporzy nam wiele radości, satysfakcji i chwil, które warto pamiętać. Nie pozbawi cierpienia, lecz pokaże sens, zrodzi ład z otaczającego nas chaosu. Oto, co Mały Książę radzi wszystkim z nas.

1. Nie patrzcie na życie przez pryzmat liczb – zadbajcie o to, co w życiu ważne

Dorośli są zakochani w cyfrach. Jeżeli opowiadacie im o nowym przyjacielu, nigdy nie spytają o rzeczy najważniejsze. Nigdy nie usłyszycie: „Jaki jest dźwięk jego głosu? W co lubi się bawić? Czy zbiera motyle?” Oni spytają was: „Ile ma lat? Ilu ma braci? Ile waży? Ile zarabia jego ojciec?” Wówczas dopiero sądzą, że coś wiedzą o waszym przyjacielu. Jeżeli mówicie dorosłym: „Widziałem piękny dom z czerwonej cegły, z geranium w oknach i gołębiami na dachu” – nie potrafią sobie wyobrazić tego domu. Trzeba im powiedzieć: „Widziałem dom za sto tysięcy złotych”. Wtedy krzykną: „Jaki to piękny dom!”

Nie wiem, jak Wy, ale ja ze słowami chłopca o złotych lokach i w szaliczku na szyi się niewątpliwie zgadzam ;). Liczby robią na nas największe wrażenie. Osobiście mogę się pod tym podpisać, ponieważ dają one jednoznaczną i obiektywną informację. Problem w tym, że w swej ułomności nie są w stanie odzwierciedlić wszystkiego, co powinno być dla nas ważne. Nie potrafią oddać tego, co niesie za sobą inna niż pieniężna wartość. Nie patrzmy zatem na wszystko przez pryzmat liczb, wartości rynkowej. Spójrzmy na rzeczywistą wartość jaką dla nas i dla osób dla nas ważnych dana rzecz bądź sprawa niesie.

Wszystko, co materialne kręci się wokół pieniędzy. W zasadzie cały współczesny świat kręci się wokół pieniędzy, a my razem z nim, chociaż wcale nie musi to tak wyglądać. Wystarczy, że będziemy używać tych brzęczących i szeleszczących (chociaż w dobie kart płatniczych już coraz rzadziej), pożądanych przez wszystkich rzeczy mądrze.

No dobra, ale co to w zasadzie znaczy? Według mnie to zmiana podejścia na takie, które nie traktuje pieniądza jako celu samego w sobie. Pieniądze powinniśmy bowiem postrzegać jako środek do osiągania celów naprawdę dla nas ważnych. To nie pieniądze mają stanowić sens naszego życia i podporządkowywać nasze działania. Jak mówił Mały Książę nauczony przez Lisa: “Oczy są ślepe. Szukać należy sercem.”. Nie znajdziecie sensu życia w liczbach i pieniądzu, lecz w sobie i w innych ludziach.

2. Nie popełniajcie w kółko tych samych błędów

Następną planetę zajmował Pijak. Te odwiedziny trwały bardzo krótko, pogrążyły jednak Małego Księcia w głębokim smutku.- Co ty tu robisz? – spytał Pijaka, którego zastał siedzącego w milczeniu przed baterią butelek pełnych i baterią butelek pustych.
– Piję – odpowiedział ponuro Pijak.
– Dlaczego pijesz? – spytał Mały Książę.
– Aby zapomnieć – odpowiedział Pijak.
– O czym zapomnieć? – zaniepokoił się Mały Książę, który już zaczął mu współczuć.
– Aby zapomnieć, że się wstydzę – stwierdził Pijak, schylając głowę.
– Czego się wstydzisz? – dopytywał się Mały Książę, chcąc mu pomóc.
– Wstydzę się, że piję – zakończył Pijak rozmowę i pogrążył się w milczeniu.
Mały Książę zakłopotany ruszył dalej. „Dorośli są naprawdę bardzo, bardzo śmieszni” – mówił sobie po drodze

Jak nie popełniać w kółko tych samych błędówDlaczego popełniamy te same błędy? Powielamy błędy naszych rodziców, nie uczymy się na własnych i stoimy w miejscu, chociaż wiemy, że chcąc coś zmienić musimy w końcu ruszyć naprzód. Bywa, że tkwimy w spirali bezsensownych działań, oczekując, że los się w końcu odmieni. Jednak, cytując Einsteina: “szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów”.

Skoro ostatni kredyt wpędził Cię w spiralę zadłużenia, to jak wytłumaczysz to, że znowu bierzesz pożyczkę? Powiesz, że czasami nie ma innej drogi, ale czy próbowałeś ją znaleźć? Prawdą jest, że często wybieramy drogę pozornie lżejszą, tylko dlatego, że już ją znamy. Znamy też jej negatywne konsekwencje, a mimo to, decydujemy się je ponieść, by uniknąć ryzyka zmiany.

Może zastanów się nad tym, co zmusza Cię do tego kredytu? Jeśli piąty miesiąc pod rząd przekroczyłeś wydatki na rozrywkę, to dlaczego nie odpuścisz jednego miesiąca? Działając bez planu znowu trafiliście na ślepą uliczkę, marnując swój czas i energię? Nigdy nie dojdziecie do doskonałości i nie unikniecie sytuacji, w której popełnienie jeden raz tego samego błędu będzie wystarczającą nauczką. Nie możecie jednak pozwolić na to, by powielać te same błędy, jeśli od początku macie świadomość, że przyniosą one negatywne konsekwencje. Jak długo będziecie w stanie sobie z nimi poradzić?

3. Nie szukajcie nowego, jeśli nie znacie starego (wprowadzajcie mądre zmiany)

Zawsze się wydaje, że w innym miejscu będzie lepiej.

Nie skaczcie z kwiatka na kwiatek. Jeśli uda Wam się wytrwać w czymś przez dłuższą chwilę, to istnieje szansa, że doczekacie się wyczekiwanej nagrody. Nie oznacza to, że macie w czymś bezsensownie tkwić! Po prostu nie dajcie się zniechęcić napotkanym trudnościom, bo gwarantuję Wam, że na innej drodze wcale nie obejdzie się bez przeszkód. W ostatecznym rozrachunku nawet, jeśli coś nie wypali, to może dodatkowo spędzony czas nauczy Was czegoś przydatnego, a może pozwoli uniknąć kolejnej nietrafionej zmiany.

Nie podejmuj pochopnych decyzji - sens życia może być ukryty w tym co robiszPewne rzeczy wymagają czasu. Jeśli liczycie na szybkie rezultaty niskim kosztem, to one prawdopodobnie nigdy nie przyjdą. Chcąc zyskać coś wartościowego, sami musicie dać coś od siebie. Nieważne czy inwestujecie swój czas, pracę, pieniądze – zawsze opieracie się na tej samej zasadzie. Poświęcacie bowiem coś pewnego na rzecz niepewnych korzyści w przyszłości. Nikt nie da Wam gwarancji, że uzyskacie zamierzone rezultaty, ale mogę dać Wam gwarancję, że z pewnością nic nie zyskacie, jeśli nic nie zaryzykujecie. Mijający czas nie może być dla nas bezwartościowy. Jeśli postawicie na swój własny progres, to na starość nie będziecie mieli poczucia, że Wy i ten czas nic nie znaczyliście.

Schodząc nieco na ziemię, to w kwestii finansów jest podobnie. Dając rady, jak właściwie zarządzać swoimi pieniędzmi mamy nadzieję, że przekazujemy coś więcej, niż tylko wskazówki do tego, jak zamknąć się w fortecy masowej konsumpcji. Zarządzając pieniędzmi, musicie kierować się sprawdzonym planem (na przykład naszym dotyczącym podstaw finansów). Możliwości jest jednak wiele, a Wy musicie znaleźć tę, która będzie pasowała do Was najlepiej.

Dajcie sobie czas i szansę, by zobaczyć efekty. Wraz z nimi przyjdzie dodatkowa dawka motywacji. Rezygnując z czegoś przedwcześnie możliwe, że pozbawicie się szansy na osiągnięcie celu. Bądźcie wymagający i mierzcie wysoko. Korzystajcie ze sprawdzonej wiedzy i nie wierzcie tym, którzy nęcą Was szybkimi efektami.

4. Mądrze obierajcie cele

Idąc prosto przed siebie nie można zajść daleko.

Sensem życia nie jest bezmyślne parcie naprzód. Jednocześnie nie jestem w stanie wskazać, co nim jest. Mały Książę też nie daje tej odpowiedzi. Każdy musi obrać swój własny cel i zdecydować co zrobić, by na końcu swej drogi znaleźć spokój i szczęście. Czasu jest niewiele, a nasze oczekiwania ciągle się zmieniają.

Szukanie sensu życia to mądre obieranie celówChcąc uporządkować swój światopogląd, dobrze jest obierać w swoim życiu cele. Zarówno te duże, jak i małe, które pozwolą na utrzymanie się na raz obranej ścieżce. Musicie być jednak świadomi, że świat sprzysiągł się przeciwko Wam i cały czas będzie próbował odwrócić Waszą uwagę od takiego celu. Przewijanie Facebooka/Instagrama, oglądanie kotów w Internecie albo pandy na żywo – żartobliwe memy okazują się nie być krzywym zwierciadłem naszej codzienności, lecz jej prawdziwym odbiciem. Walczcie z tym, co odciąga Was od Waszych celów!

Moim celem było napisanie wartościowego artykułu. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak wiele razy walczyłem z pokusą, by, choć na krótką chwilę, oderwać się od tego zadania. Parę razy w istocie przegrałem tę walkę – nie sposób zawsze zwyciężać. Ważne, by po każdej porażce zwrócić się z powrotem ku temu, co do obranego celu nas przybliży.

5. Nie okładajcie pracy na później

Czasem odłożenie pracy na później nie przynosi szkody. Lecz w wypadku baobabu jest to zawsze katastrofą. Znałem planetę, którą zamieszkiwał leniuch. Zlekceważył trzy pędy…

Zadbajcie w swoim życiu o to, co dla Was jest najważniejsze. Jeśli jakieś działania przybliżą Was do celu, to nie zwlekajcie z jego wykonaniem! Nie każda odłożona czynność lub sprawa w Waszym życiu będzie pędem baobabu. Każdy może sobie pozwolić na chwilę lenistwa. Jeśli jednak to lenistwo stanie się codziennością, to prawdopodobnie nigdy nie będziecie mogli z satysfakcją wykreślić czegokolwiek ze swojej listy życiowych planów.

Zaprowadźcie w swoim życiu porządek, zaczynając od siebie. Troszczcie się o to, co jest dla Was ważne: siebie, bliskich, pracę dającą satysfakcję. Inaczej staniecie się planetą, którą korzenie baobabu zaczynają rozsadzać od środka.

Zacznijcie małymi krokami. Zróbcie fizyczny porządek w Waszym domu. Potem złóżcie wizytę swojej rodzinie i znajomym, pielęgnując nieco zaniedbane relacje. Jeśli będziecie przelewać tę determinację sukcesywnie na kolejne sfery swojego życia, to zobaczycie, że fizyczny ład Waszego domu przynosi harmonię i spokój do Waszego życia.

6. Bądźcie świadomi swoich słabości/skupcie się na sobie

Wobec tego będziesz sam siebie sądzić. To najtrudniejsze. Znacznie trudniej jest sądzić siebie niż bliźniego. Jeśli potrafisz dobrze siebie osądzić, będziesz naprawdę mądry

Król, którego odwiedził Mały Książę powtarza prawdę znaną od wieków. Utrwalona jest ona między innymi w ewangelii świętego Mateusza (Mt 7,3-5). Z drugiego bieguna filozofii postawę hipokryzji, w której z łatwością dostrzegamy cudze błędy, nie zważając na własne wady, krytykuje również Nietzsche.

Wychodzę z założenia, że jeśli dwóch największych światopoglądowych wrogów w czymś się zgadza, to pewnie mają rację. Zgodnie z tym powinniśmy skupić się na sobie i na naszych słabościach bądź uchybieniach, a nie na cudzych. Najtrudniej jest bowiem pracować nad samym sobą, gdy z łatwością przychodzi nam krytyka innych.

Samemu dążąc do bycia lepszymi, nie dajmy się zwieść fałszerzom, którzy oferują nam swoją pomoc wówczas, gdy sami nie wykonali żadnej pracy nad sobą. Ten, kto oswoił się z dnem będzie próbować Was ściągnąć tam, gdzie sam utknął. Ciekawie o tym problemie wspominał Jordan Peterson w swej książce “12 Rules for Life”.

Nieodłącznym elementem pracy nad samym sobą jest akceptacja swoich słabości i ułomności. Dążmy do doskonałości i chociaż nigdy jej nie osiągniemy, to warto, pracując nad sobą, stawać się po prostu coraz lepszym człowiekiem.

Podsumowanie

To już koniec rozważań nad filozofią i życiowymi radami Le Petit Prince. Moje zrozumienie słów Małego Księcia może być jednak odmienne od Waszego. Każdy pojmuje cudze nauki odmiennie, przepuszczając je przez pryzmat swoich poglądów i przekonań. Na pewno jednak w tym artykule znalazły się rzeczy, co do których się ze mną zgodzicie i nad którymi postanowicie popracować.

To są zasady, które staram się wdrażać w moją codzienność, choć niewątpliwie ciągle daleko mi do osiągania w pełni satysfakcjonujących mnie rezultatów. Zrobiło się nieco filozoficznie, ale myślę, że racjonalne treści artykułów warto czasami przełamać krótkim gdybaniem, co więcej stoi za naszymi działaniami. Zachęcam do komentowania, choć uprzedzam, że moje odpowiedzi nie zawsze będą utrzymane w tonie równie filozoficznym, co ten artykuł ;).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj swój komentarz!
Wprowadź imię