Zadbajcie o wspólne finanse i budżet – czyli czego potrzebuje Wasz związek

Cykl "Finanse w związku krok po kroku" (1/4)

Wspólne finanse i budżet domowy

Nie tylko początkujące związki mają kłopoty z ustaleniem wspólnego podejścia do prowadzenia finansów i budżetu. Partnerzy na różnych etapach podejmowania tematu finansów nie wiedzą, którymi kwestiami powinni się zająć w pierwszej kolejności, którymi w dalszej, a które w ogóle nie są warte ich uwagi. Finansowy elementarz, wciąż nie jest powszechnie znany, a od samego myślenia o budżecie domowym pary dostają bólu głowy. My chcemy to zmienić i pokazać, że zarządzanie finansami w związku jest nie tylko proste, ale stanowi podstawę dla budowania wspólnej przyszłości.

Mierząc się z tematem wspólnych finansów w większości przypadków jesteście zdani na samych siebie. Szkoła nie nauczyła Was, jak zarządzać swoimi pieniędzmi, rodzice, wychowani w innych realiach ekonomicznych nie dali najlepszego przykładu, a epoka konsumpcji cały czas walczy o Wasz portfel. Ale głowa do góry, my również znajdowaliśmy się w tym miejscu! Przez ostatnich kilka lat poszerzaliśmy swoją wiedzę na temat finansów, a teraz tą wiedzą chcemy podzielić się także z Wami. Towarzyszy nam przy tym silne poczucie, że edukacja finansowa w związku, czy idąc dalej, w małżeństwie, stanowi jeden z fundamentów każdej długotrwałej relacji partnerów.

Z takim właśnie założeniem – pomocy w finansowym przygotowaniu – powstał cykl artykułów rozpoczynany przez poniższy wpis. Nie bójcie się, nie będziemy wykładać suchej teorii. Ten cykl ma Was przeprowadzić po, naszym zdaniem, kluczowych aspektach wspólnych finansów w związku w sposób zrozumiały, poparty wartościowymi przykładami.

Finanse to problem numer jeden w związkach

W zbiorze szmoncesów (żydowskich dowcipów) Horacego Safrina możemy znaleźć jeden dotyczący finansów w małżeństwie: „Co kłóci się w stadle małżeńskim? Bieda.”. Poeta wcale nie minął się z prawdą – według ankiety przeprowadzonej wśród obywateli USA przez American Institute of Certified Public Accountants (2012) kwestie finansowe są źródłem 27%, czyli największej ilości, kłótni i napięć w relacjach pomiędzy partnerami. W  bardziej aktualnym badaniu (2015) finansowe sprzeczki to już 35% konfliktów w związkach, a amerykański Instytut ds. Finansowych Analiz Rozwodów konflikty na tle pieniędzy uznaje za przyczynę 22% rozwodów w Stanach Zjednoczonych. Okazuje się więc, że małżeńska błogość, czy otaczająca pary aura miłości, niekoniecznie przekłada się na harmonię w sferze finansów. Zwłaszcza wtedy, gdy obu partnerom brakuje odpowiedniej edukacji w tym zakresie.

Skąd wiemy, że nasze podejście jest dobre i zadziała również u Was? W naszym osobistym przypadku najczęstszym powodem konfliktów jest jedzenie, a konkretnie problemy z koordynacją działań w trakcie jego przygotowania. Z pewnością byłyby to finanse, gdyby nie to, że od razu po wspólnym zamieszkaniu zajęliśmy się tym tematem i na tej płaszczyźnie nie zanotowaliśmy żadnych konfliktów. Finansowo natomiast radzimy sobie całkiem nieźle. Z optymizmem i spokojem patrzymy w przyszłość, nawet taką, która może rzucić nam pod nogi niejedną kłodę. Wiemy, że zarówno my, jak i nasze finanse, jesteśmy na to gotowi.

Czy to wszystko jest nam naprawdę potrzebne?

Czy wspólne finanse są nam potrzebne?Skoncentrowani na przyjemnościach dzisiejszego świata, nie chcemy sobie zaprzątać głowy sprawami mniej przyjemnymi, a, nie ukrywajmy, zajmowanie się finansami do takich spraw należy. Gdyby skonkretyzować pytanie z podtytułu: „Czy zarządzanie finansami w związku jest ważne?”, to pewnie większość udzieliłaby odpowiedzi twierdzącej. Pytanie jaki odsetek faktycznie zajmowałby się takim zarządzaniem? Sprawowanie kontroli nad finansami w związku pełni rolę bardzo istotną – ma utrzymywać nasze finanse w dobrej kondycji. Tym samym stanowi punkt wyjścia do planowania życiowych celów, z których wiele wymaga angażowania środków pieniężnych: wesele, mieszkanie, dzieci. Kontrola wydatków i dochodów, a przede wszystkim ich świadomość, pozwala na realistyczne patrzenie w przyszłość i zapewnia spokojny sen. W przypadku finansowych kłopotów daje z kolei jasną informację na czym się stoi i motywuje do działania. Dla związku dobrze zaplanowane finanse stanowią fundament, na którym można budować wspólną przyszłość.

Dla tych, którzy potrzebują poparcia słów w liczbach powiem, że według danych Krajowego Rejestru Długów na koniec 2017 roku Polacy w wieku 18 – 25 lat mieli 535 milionów długów, które nie były spłacane na bieżąco! Z kolei liczba dłużników w tym przedziale wiekowym wyniosła 146 tys. Mnie osobiście te liczby przyprawiają o zawrót głowy, a całość wygląda jeszcze gorzej, gdy zobaczymy jak sytuacja przedstawia się w porównaniu z rokiem wcześniejszym. W 2016 dług sięgał 309 milionów, a dotyczył 110 tys. osób – oznacza to zatem wzrost rok do roku odpowiednio o 73% i 33%! Zatem nie tylko coraz więcej młodych Polaków popada w tarapaty finansowe, ale skala tego zjawiska ciągle rośnie! Jeśli nie chcemy przyczynić się do dalszego wzrostu tych statystyk, to najwyższy czas zacząć działać!

Poznajcie swoje podejście do finansów

Myślę, że wystarczająco dużo czasu poświęciłem na przekonywaniu o słuszności zainteresowania się tematem wspólnych finansów. Najwyższy czas, by powziąć pierwszy, faktyczny krok w tym kierunku. Będzie nim zastanowienie się wspólnie z partnerem nad Waszymi dotychczasowymi doświadczeniami w zakresie zarządzania pieniędzmi. Porozmawiajcie o tym, czym się kierujecie, jeśli chodzi o finanse – nazwijmy to, nieco na wyrost, analizą psychologiczną Waszych finansowych osobowości. Musicie poznać swój stosunek do pieniędzy i różnice, które w tym temacie Was dzielą. Jeden z partnerów uwielbia wydawać pieniądze na drogie gadżety, a drugi na kosztowne zabiegi? Tak to już jest, że często dobieramy się na zasadzie przeciwieństw i takich też powinniśmy się spodziewać w przypadku podejścia do pieniędzy. Niektórzy są naturalnie oszczędni, a inni z kolei bardzo rozrzutni, nie potrafiąc zapanować na zakupami pod wpływem impulsu. Nie musicie mieć jednakowego spojrzenia na wydawanie pieniędzy, aby znaleźć satysfakcjonujący Was kompromis.

Porozmawiajcie o Waszym podejściu do wspólnych finansówCzy coś Was denerwuje w tym, jak druga połówka obchodzi się z pieniędzmi? Porozmawiajcie o tym. Już sama znajomość stosunku drugiej strony do pewnych kwestii może spowodować zmianę w naszym zachowaniu. Jeśli po odbytej rozmowie okazuje się, że możecie osiągnąć konsensus w podejściu do pieniędzy, to na pewno będzie Wam łatwiej przyjąć wspólne postanowienia finansowe, czy zastosować się do przedstawionych na tym blogu porad. Jeśli natomiast wyszło na to, że sporo Was dzieli w tym jak obchodzicie się z pieniędzmi, to spokojnie, nie ma powodów do zmartwień. Omówcie te różnice, zastanówcie się, czy możecie coś zmienić lub z czegoś zrezygnować, by nie tworzyć niepotrzebnych napięć. Nawet jeśli Wasze podejście do finansów i wydawania pieniędzy z perspektywy rozsądnego zarządzania i oszczędzania pieniędzy jest niewłaściwe, a Wasza finansowa edukacja ciągle pozostawia wiele do życzenia, to bez obaw! Wspólne cele finansowe, gdy będą dostatecznie silne, wymuszą na Was rozsądniejsze dysponowanie pieniędzmi.

Podoba Ci się nasz artykuł?

Spokojnie, ten wpis pozostanie darmowy, ale jeśli chciałbyś przeczytać więcej artykułów takich jak ten, to zapisz się na naszego newslettera – zero spamu!

 

Wspólne finanse – musicie być w tym razem!

Jeśli chodzi o nas, to im dłuższy staż naszego związku, tym bardziej utwierdzamy się w przekonaniu, że w tym co robimy, a co dotyczy obojga partnerów, musimy być zgodni i musimy robić to razem. Nie oznacza to wcale, że we wszystkim się od razu zgadzamy. Wręcz przeciwnie, droga do kompromisu bywa czasami długa i trudna. Chodzi jednak o to, by wzajemne doskonalenie  w zakresie operowania pieniędzmi było Waszym wspólnym celem. Zrealizujecie go po to, by umocnić Wasz związek przeciwko nieobliczalnej przyszłości. Dzięki pomocy drugiej połówki łatwiej będzie osiągnąć potrzebną motywację, ponieważ oboje będziecie czuwać nad przestrzeganiem zasad rozsądnego zarządzania dostępnymi funduszami.

Przykład z „życia” wzięty

Pozostając w lekko żartobliwym tonie z poprzednich akapitów, przyjrzyjmy się poniższemu przykładowi, który obrazuje jak ważne w życiu każdego z Was jest zarządzanie finansami osobistymi.

Początki

Młode małżeństwo, Aneta i Michał, pobrali się w wieku 20 lat. Znali się od podstawówki, a parą są już od czasów gimnazjum. Lata znajomości i miłość, która przetrwała nastoletni czas – byli sobie pisani. Początki wspólnego życia nie były proste, ale razem udawało im się sprostać wyzwaniom, które stawiał przed nimi los.

Michał, jako osoba bardzo skrupulatna, lubiąca trzymać rękę na pulsie, od samego początku zajmował się finansami. Wpisywał on wydatki i dochody, ograniczał koszty życia, planował swoją emeryturę. Aneta natomiast nie lubiła zaprzątać sobie głowy pieniędzmi. Gdy tylko Michał starał się jej przedstawić podsumowanie ich finansowej sytuacji ona natychmiast zmieniała temat albo ostentacyjnie ziewała. Co gorsza, brak zainteresowania finansami sprawiał, że Aneta często decydowała się na nieprzemyślane i kosztowne zakupy. Nowe buty, sukienka, drogi zegarek i telefon. Michał zrozpaczony głowił się po nocach co zrobić, żeby zaplanowany przez niego budżet nie rozjechał się przez rozrzutność małżonki. W końcu narastająca frustracja i brak porozumienia między partnerami doprowadziły do rozpadu związku i rozwodu, gdy oboje mieli 30 lat.

Rozwód i jego skutki

Michał, choć z ciężkim sercem, szybko pozbierał się i dobrze poradził sobie z samotnym życiem, przynajmniej w sensie finansowym. Nie pławił się w luksusach, ale w końcu co miesiąc był w stanie odłożyć 20% swojej pensji na przyszłą emeryturę. Był przygotowany na niespodziewane wydatki i zawsze starczało mu na regularne przyjemności.

Aneta również ciężko zniosła rozstanie, ale samodzielność okazała się dla niej o wiele trudniejszym wyzwaniem. Nie wiedziała, że codzienne jedzenie na mieście będzie pochłaniać lwią część jej dochodów, a po opłaceniu rachunków niewiele zostanie już na ubrania i kosmetyki. Aneta sprytnie zaopatrzyła się w kartę kredytową, którą mogła finansować swoje zakupy, lecz w końcu i tutaj dosięgnęły ją limity. Dług z niespłacanych pożyczek zaczął niebezpiecznie narastać. Ponownie jednak dzięki wrodzonemu sprytowi, pożyczając dużą kwotę pieniędzy, Aneta zdobyła sfałszowane dokumenty i umówiła się na kosztowną wizytę u specjalisty chirurgii plastycznej zajmującego się zmianą tożsamości ludzi z półświatka przestępczego. Miała też zapewniony 3-miesięczny pobyt w Kolumbii, gdzie chciała sobie ułożyć nowe życie uciekając od odpowiedzialności w Polsce. Plan spalił jednak na panewce, gdy podczas ryzykownego zabiegu Aneta dostała silnej reakcji alergicznej na Medizolam. Brak odpowiedniego zaplecza medycznego doprowadził do jej śmierci.

Morał

W powyższej historyjce oboje z partnerów przeszło ciężko przez rozstanie, choć wiedzieli, że to nie koniec świata. Próbowali ułożyć sobie życie na nowo, ale o ile w przypadku Michała doświadczenie w zarządzaniu budżetem domowym pozwoliło na godne życie, o tyle Aneta w zderzeniu z brutalną rzeczywistością nie była w stanie dobrze zarządzać swoimi funduszami. Przeświadczenie, że pieniądze spadają z nieba doprowadziło kobietę na skraj bankructwa, a na sam koniec do groteskowej śmierci. Choć opisany przykład jest komicznie przerysowany, to jednak finansowe problemy ludzi często kończą się tragicznie, zarówno dla nich, jak i ich bliskich. Nietrudno bowiem zaprzepaścić kilka, a nawet kilkanaście lat swojego życia, poprzez brak finansowej odpowiedzialności i zaradności.

Podsumowanie

Udało nam się dotrzeć do końca artykułu, ale to dopiero początek cyklu o wspólnych finansach. Przebrnęliśmy przez wstęp i dowiedzieliśmy się, dlaczego zarządzanie finansami w związku to coś, czym każdy powinien się zainteresować. Omówiliśmy do czego może doprowadzić brak kontroli nad finansami i poznaliście pierwszy krok do organizowania wspólnych finansów – rozmowa z partnerem na temat podejścia każdego z Was do tematu pieniędzy. Tę ostatnią kwestię potraktujcie bardzo poważnie i uznajcie, że to Wasze zadanie domowe do wykonania, które przybliży Was do szczęśliwej, nie tylko tej finansowej, przyszłości!

Ja z kolei chętnie poznam Wasze zdanie na temat finansów w związku, zwłaszcza, jeśli chodzi o podejście jakie Wy proponujecie w zakresie zarządzania nimi. Zachęcam Was do dzielenia się swoimi przemyśleniami na ten temat w komentarzach 😊.

Zadania do wykonania:

  1. Poważna rozmowa o finansach – przedstawcie partnerowi swój punkt widzenia na temat pieniędzy i zastanówcie się nad tym, co moglibyście w nim poprawić.
  2. Poczytajcie lub obejrzyjcie coś na temat współczesnej gonitwy świata i panującego konsumpcjonizmu. Nieważne czy będą to wywody Arystypa z Cyreny, czy wykłady Zygmunta Baumana. Zastanówcie się, co dla Was w życiu jest najważniejsze i co możecie zrobić, żeby to osiągnąć.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Dodaj swój komentarz!
Wprowadź imię